Gasną lampy
Zamarł czas
Ktoś cię zdradził
Pewnie ja
Moje słowa ranią ciebie wciąż przedziwnie
Budzą gniew
I dlatego nie chcesz dłużej trwać już przy mnie
Nie chcesz mnie

Bądź pewny ja
Zmieniłam twarz
Nie zwątpię w nas
Już więcej
Bądź pewny ja
poruszę świat
By móc ci dać
Coś więcej

Tak cię pragnę
Tak mi brak
Twoich spojrzeń
Naszych ciał

I dlatego słowa ranią wciąż przedziwnie
Budzą lęk
I dlatego nie chcesz dłużej trwać
Już przy mnie
nie chcesz mnie

Bądź pewny ja...


Tuż obok twoich drzwi

osuwam się po ścianie
zamykam oczy i wchodzę w całkiem inny świat
bez urojonych win
bez ciał tak skrępowanych
gdzie ciężar ludzkich spojrzeń
nie obezwładnia nas

Życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być

największy problem mam
ukryty w mojej głowie
pulsują skronie - podjąć decyzję nadszedł czas
wciąż sama wolę być
choć dobrze mi przy tobie
czy przełkniesz filiżankę tej prawdy jeszcze raz

życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil - trwa tylko chwilę
życie to ja i ty - jak miłość chwilę trwa
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być