Czy to wiele czego chcę
Czekam kryjąc strach
Czy ty uśpisz w sobie gniew
I odpowiesz
Nic nas nie rozdzieli
W taką noc
Nie ważne jest już nic
Gdy zechcesz ze mną być
Być tak blisko
W taką noc
Nie zrani mnie już nic
Gdy ze mną będziesz ty
Znów tak blisko
Łatwiej odejść trudniej znieść
Codzienności smak
Ale mogę jeśli chcesz
Być ci niebem
W które ze mną wzlecisz
W taką noc
Nie ważne jest już nikt
Gdy zechcesz ze mną być
Być tak blisko
W taką noc
Nie zrani mnie już nikt
Gdy ze mną będziesz ty
Znów tak blisko...
Gdyby ktoś mi odpowiedział
Najprościej
Czemu czuję niepokój wciąż
Gdybyś chciał zrozumieć niemoc
W mej głowie
Gdybyś chciał być tylko ze mną
Czekam Boże mój
A ty mi wiążesz ręce
Czekam boję się
Że już nie wrócisz więcej
W każdą noc gdy widzę ciemność
Najbardziej
Znów brakuje mi twoich rąk
Gdybyś chciał zrozumieć niemoc
W mej głowie
Gdybyś chciał być tylko ze mną
Czekam Boże mój...
Gdyby tylko Bóg dziś zobaczyć mógł
ile każdy z nas w sobie grzechów ma
Czułby pewnie żal bo odkupienie dał
Całej masie psów które czynią ból
Gdyby karał też tych niosą śmierć
Patrzył winnym w twarz tak by czuli strach
Czekam Boże mój...
Zagląda w okna moje nowy dzień
Wypełnia światłem, budzi życia chęć
Wyglądam, może właśnie tu i dziś
To stanie się i dotrzesz do mych drzwi
Ref.:
Daj wierzyć w to
Jesteś obok gdzieś
Mój usłyszysz głos
Daj wierzyć w to
Szukasz właśnie mnie
Czekasz na mnie wciąż
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów
Nie mówią nic czego nie wiem dawno już
Na tyle ile mogę zmieniam się
Zaufaj proszę, jestem tym czego chcesz
Ref.
Czekasz na mnie wciąż
Słyszę już Twój krok
Swą wyciągam dłoń
Ref. (2x)