Hey, hey, mama, said the way you move
Gonna make you sweat, gonna make you groove
Hey, hey, baby, way you shake that thing
Gonna make you burn, gonna make you sting
Hey, hey, baby, when you walk that way
Watch your honey drip, can't keep away
Oh yeah, oh yeah, oh, oh, oh
Oh yeah, oh yeah, oh, oh, oh
I gotta roll, can't stand still
Got a flamin' heart, can't get my fill
Eyes that shine burning red
Dreams of you all through my head
Ah ah, ah ah, ah ah, ah ah, ah ah, ah ah, ahhhhhhhh
Hey, baby, oh, baby, pretty baby
Tell me that you'll do me now
Hey, baby, oh, baby, pretty baby
Woman won't you do me now
Didn't take too long 'fore I found out
What people mean my down and out
Spent my money, took my car
Started tellin' her friends she gonna be a star
I don't know but I been told
A big legged woman ain't got no soul
Oh yeah, oh yeah, oh, oh, oh
Oh yeah, oh yeah, ah, ah, ah yeah
All I ask for, all I pray,
Steady rollin' woman gonna come my way
Need a woman gonna hold my hand
And tell me no lies, make me a happy man
Ah ah, ah ah, ah ah, ah ah, ah ah, ah ah, ahhhhhhhh
ja - bez niepokojów i kłamstw
uczę się żyć
nosząc ślady lat
bezsennych nocy
ma twarz nie chce już kryć i grać
deszcz niech zmyje ze mnie tę złość
modlę się o spokój, myśli ład
jak krawędź brzytwy mój świat
zmusza by iść, mimo ran
dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści
wiem, gdzieś pewnie jest dla mnie dom
wolny od trosk, bez uprzedzeń w nas
upaja ciszą za dnia
a noc każda w nim ma twój smak
dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści
w myślach ciągle strach
w twych myślach ciągle ja
dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści
Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele zła
I dziwne jest to
Że od tylu lat
Człowiekiem gardzi człowiek
Dziwny ten świat
Świat ludzkich spraw
Czasem aż wstyd przyznać się
A jednak często jest
Że ktoś słowem złym
Zabija tak jak nożem
Lecz ludzi dobrej woli
Jest więcej
I mocno wierzę w to
Że ten świat
Nie zginie nigdy dzięki nim
Nie!
Nadszedł już czas
Najwyższy czas
Nienawiść zniszczyć w sobie