Czekam prawdy nie chcąc znać
Nazbyt dziwny jest jej smak, cały czas
Czego pragniesz, czego chcesz?
Już wiem... uciec przede mną
W myślach chorych tonę wciąż
Podświadomie słyszę też Twój głos
Ale Ty nie mówisz nic
Jak głaz milczysz przede mną
Stąpać ponad ziemią choć raz byś chciał
Stąpać po krawędzi, gdzie lęk i strach
Wierzyć, że dopiero Twa śmierć to start
Ref.
Czuję w sobie gniew
W końcu nadszedł dzień
Czuję w sobie lęk
Bezpowrotnie tracę Cię
Tonę, tonę, tonę, tonę w morzu łez
(Nie będziesz już ze mną)
Odejdź, gdy zechcesz znów
(Nie będziesz już ze mną)
Zabierz ze sobą ból
Składam skrawki swoich lat
Niecierpliwie czekam zmian obok nas
Oddam dziś co tylko chcesz, co chcesz
Bądź tylko ze mną...
Stąpać ponad ziemią choć raz byś chciał
Stąpać po krawędzi, gdzie lęk i strach
Wierzyć, że dopiero Twa śmierć to start
Ref.
Czuję gniew
(Nie będziesz już ze mną)
W końcu nadszedł dzień
(Nie będziesz już ze mną)
Czuję w sobie lęk
Bezpowrotnie tracę Cię
Tonę, tonę, tonę, tonę w morzu łez
(Nie będziesz już ze mną)
Odejdź, gdy zechcesz znów
(Nie będziesz już ze mną)
Zabierz ze sobą ból
Ale Ty nie słyszysz nic...
A to czego pragnę
Do złudzenia przypomina zło
Co tkwi w Tobie dla mnie
Brudzi moje ręce krwią
Więc dlatego marzę
Bym tylko ja znała rozkosz tą
Gdy patrząc jak umierasz
Mogę śmiać się nawet lub kląć
A krok, którym idę
Do złudzenia przypomina Twój
Gdy stoję najbliżej
W moim wzroku
Skrywam zamiar swój
To, że ciągle pragnę bym tylko ja
Znała rozkosz tą
Gdy patrząc jak umierasz
Mogę śmiać się nawet lub kląć
Dlatego dajesz tylko strach
Choć tyle go już mam
Dlaczego Tobą nie mogę być ja
Czy to przeraża Cię tak
Dlaczego czuję tylko strach
Gdy manipulujesz mną
A kto teraz mnie zna
Znienawidzi mnie
Tak wiem to właśnie tak podnieca
Że we mnie jeszcze ktoś inny jest
Więc jeśli chcesz kochać mnie
Musisz razem z nią żyć
O nas tu mówią że bliźnięta
Siłę dają Ci i wstręt
Kochając mnie
Musisz z nią
Musisz razem z nią żyć
A oto siostra ma
Zwą ją zawiść i gniew
Tak wiem to wcale nie przeszkadza
Bo zawsze możesz kochać dwie
Razem dobrze nam tak bo
Płynie w nas jedna krew
Od nas Bóg
Choć zawsze tak zaprzeczał
Dawno już odwrócił się
Kochając mnie
Musisz z nią
Musisz razem z nią żyć