Dla paru chwil by poczuć szczęście
Dla paru chwil byś zostać chciał
Byś niezdarnie wmawiał mi
Że tylko dla mnie jest warto żyć
Będę jak twój grzeszny klown
Dam ci więcej niż byś chciał
Poznasz jak smakuje zło
Będąc więźniem moich rąk
Za dużo blizn na moim ciele
Za dużo krwi z zadanych ran
Wiele długich dni musi minąć by
Tyle gorzkich prawd Bóg wybaczył mi
Będe jak...
Nie wmawiaj mi
Że Cię nie mogę zjeść
Że zdradą jest mój każdy kęs
Choć masz swe imię, wagę, nawet cień
Chcę żebyś złudzeń pozbył się
Naiwniak!!!
Nie możesz odejść
Patrzeć mi w oczy
Nie możesz mi uciec
Sprzedali mi Cię
Próbujesz wmówić
Że tak smakuje ból
Gdy ktoś kogoś gryzie mocno tak jak ja!!!
Że nawet słodycz traci urok swój
Gdy zechcą ją na siłę brać
Nie wmawiaj mi
Czy chcesz też czy nie
Mój jesteś już
I tak Ciebie zjem
Nigdy nie zgadnę ile we mnie jest
Nadwagi, której boję się tak
To czego pragnę tak to słodycz jest
To czego pragnę tak on właśnie ma
Nie wmawiaj mi
Czy chcesz też czy nie
Mój jesteś już
I tak Ciebie zjem
Nie wmawiaj mi nie!!!
Znam swoją twarz najlepiej wiem
Każdy jej ruch ukrywa swą treść
Wiem jak to jest gdy męczy Cię lęk
Że to koniec i czasu już mniej
To nie tak miał zacząć się dzień
Obiecał trwać lecz zawiódł i wiem
Wiem czym są łzy i wiem czym jest lęk
Że to koniec i szans coraz mniej
To nie tak miał skończyć się czas
Obiecał trwać lecz zadrwił i zgasł
Wiem czym są łzy i wiem czym jest lęk
Bo to koniec i mniej coraz mniej
Znów mam żyć samotnie
Czekając na
To wszystko co Ty dziś mi zechcesz
zechcesz dać
Będę wierzyć, że znów
Przyjdzie taki czas
Będę wierzyć, że znów
Ujrzę lepszy świat