Tuż obok twoich drzwi
osuwam się po ścianie
zamykam oczy i wchodzę w całkiem inny świat
bez urojonych win
bez ciał tak skrępowanych
gdzie ciężar ludzkich spojrzeń
nie obezwładnia nas
Życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być
największy problem mam
ukryty w mojej głowie
pulsują skronie - podjąć decyzję nadszedł czas
wciąż sama wolę być
choć dobrze mi przy tobie
czy przełkniesz filiżankę tej prawdy jeszcze raz
życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil - trwa tylko chwilę
życie to ja i ty - jak miłość chwilę trwa
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być
Chociaż raz sobą bądź na tyle
By pokazać na co cię stać
Chociaż raz pozwól mi usłyszeć
Że zależy Ci właśnie na mnie
Już nie obawiaj się swoich pragnień
To, że wierzę, to że oddam siebie
Musi działać i działa na mnie
To nie czas nie ma co stąd iść
Dla mnie bądź z Tobą mi lżej
Tak dawno chciałam Cię znać
Sobą bądź z Tobą być najlepiej jest
Wierzyć w nas zaczynam wierzyć w nas
Chociaż raz pozwól mi usłyszeć
Że zależy Ci właśnie na mnie
A to co dziś usłyszę
Musi działać i działa na mnie
To nie czas nie ma co stąd iść
Dla mnie bądź z Tobą lżej
Tak dawno chciałam Cię znać
Sobą bądź z Tobą być najlepiej jest
Wierzyć w nas zaczynam wierzyć w nas
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D849116%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten849116')
Za słaby by można go odczuć
A rośnie w siłę Zabija spokój
Boję się
on zabiera wszystko mi
wszystko czym mogłam żyć
tak rana tkwi gdzieś we mnie
dławi okrzyk przenika moje wnętrze
ból jest dzisiaj mym kochankiem
Bo to on może zniszczyć wszystko
Lub wybaczyć
On niebem jest
on jest piekłem
dlatego daje by zabrać dużo więcej
oto gra której posmak
czuję ja nigdy ty
Kto mnie podtrzyma gdy zabaknie sił
Kto poda rękę wzamian niechcąc nic
Ktoo powie mi gdzie mam iść dalej
Kto może mi to dać?
Kto dotknie mnie choć chwilę?
Kto może mi to dać?