Tuż obok twoich drzwi
osuwam się po ścianie
zamykam oczy i wchodzę w całkiem inny świat
bez urojonych win
bez ciał tak skrępowanych
gdzie ciężar ludzkich spojrzeń
nie obezwładnia nas
Życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być
największy problem mam
ukryty w mojej głowie
pulsują skronie - podjąć decyzję nadszedł czas
wciąż sama wolę być
choć dobrze mi przy tobie
czy przełkniesz filiżankę tej prawdy jeszcze raz
życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil - trwa tylko chwilę
życie to ja i ty - jak miłość chwilę trwa
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być
Zobacz jak to wszystko zmienia mnie
Czuję jak mym życiem rządzi lęk
W każdą noc kiedy pytam znów ukrywasz twarz
Czy naprawdę tak muszę żyć?
Zabierz tam gdzie nikt nie znajdzie mnie
Po tym jak przyrzeknę kochać cię
W każdą noc kiedy pragnę znów zakrywasz twarz
Czy naprawdę tak miało być?
ref: Jeśli tak, zanim skarzesz mnie, chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim stracę cię chcę znać swój grzech...
W każdą noc kiedy pragnę znów ukrywasz twarz
Tak okazać coś trudno ci?
ref: Tak,tak,cokolwiek dasz,zanim skażesz mnie,chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim skarzesz mnie chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim skarzesz mnie chcę znać swój grzech
Ostatni raz zanim stracę cię chcę znać swój grzech
Za słaby by można go odczuć
A rośnie w siłę Zabija spokój
Boję się
on zabiera wszystko mi
wszystko czym mogłam żyć
tak rana tkwi gdzieś we mnie
dławi okrzyk przenika moje wnętrze
ból jest dzisiaj mym kochankiem
Bo to on może zniszczyć wszystko
Lub wybaczyć
On niebem jest
on jest piekłem
dlatego daje by zabrać dużo więcej
oto gra której posmak
czuję ja nigdy ty
Kto mnie podtrzyma gdy zabaknie sił
Kto poda rękę wzamian niechcąc nic
Ktoo powie mi gdzie mam iść dalej
Kto może mi to dać?
Kto dotknie mnie choć chwilę?
Kto może mi to dać?