Don't tell me not to live, just sit and putter
Life's candy and the sun's a ball of butter
Don't bring around a cloud to rain on my parade
Don't tell me not to fly, I've simply got to
If someone takes a spill it's me and not you
Who told you you're allowed to rain on my parade?
(chorus)
I'll march my band out
I'll beat my drum
And if I'm fanned out
Your turn at bat, sir
At least I didn't fake it
Hat, sir
I guess I didn't make it
But whether I'm the rose of sheer perfection
Or freckle on the nose of life's complexion
The cinder or the shiny apple of its eye
I gotta fly once, I gotta try once
Only can die once, right, sir?
Ooh life is juicy, juicy and you see
I gotta have my bite, sir
Get ready for me love, 'cause I'm a comer
I've simply gotta march, my heart's a drummer
Don't bring around a cloud to rain on my parade
I'm gonna live and live now
Get what I want, I know how
One roll for the whole shebang
One throw that bell will go clang
Eye on the target and wham
One shot, one gun shot and bam!
Hey World, here I am!
(repeat chorus)
Get ready for me love, 'cause I'm a comer
I've simply gotta march, my heart's a drummer
Nobody, no, nobody, is gonna rain on my parade!
Tuż obok twoich drzwi
osuwam się po ścianie
zamykam oczy i wchodzę w całkiem inny świat
bez urojonych win
bez ciał tak skrępowanych
gdzie ciężar ludzkich spojrzeń
nie obezwładnia nas
Życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być
największy problem mam
ukryty w mojej głowie
pulsują skronie - podjąć decyzję nadszedł czas
wciąż sama wolę być
choć dobrze mi przy tobie
czy przełkniesz filiżankę tej prawdy jeszcze raz
życie to kilka chwil
życie to ja i ty
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach nicości być
życie to kilka chwil - trwa tylko chwilę
życie to ja i ty - jak miłość chwilę trwa
czemu na chwilę nie zapomnieć
w ramionach miłości być
Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele zła
I dziwne jest to
Że od tylu lat
Człowiekiem gardzi człowiek
Dziwny ten świat
Świat ludzkich spraw
Czasem aż wstyd przyznać się
A jednak często jest
Że ktoś słowem złym
Zabija tak jak nożem
Lecz ludzi dobrej woli
Jest więcej
I mocno wierzę w to
Że ten świat
Nie zginie nigdy dzięki nim
Nie!
Nadszedł już czas
Najwyższy czas
Nienawiść zniszczyć w sobie