Początek cudowny jest

ty kochasz i ona też
na skutek zderzenia ciał
straciłeś głowę znów
a potem mijają dni
za późno by ronić łzy
za późno by przerwać walc
tak obojętnych dusz
z obawy przed pustką - grasz
tak jak większość z nas

Sam pewnie teraz widzisz że
z poczucia winy nie da się
zbudować nic na dłużej
tylko domek z kart
co jeśli szczęście minie cię
spętane ręce widząc twe
czy warto iść pod prąd
odpowie tylko serca głos

kobieta założy ci
miłości króciutką smycz
uszyty z wyrzutów frak
na ślubie włożysz znów
a życie z nią przyznać chciej
dalekie jest od okej
w ten świeży małżeństwa mur
chcesz walić głową już
z obawy przed pustką grasz
tak jak większość z nas

sam pewnie teraz widzisz że
z poczucia winy nie da się
zbudować nic na dłużej
tylko domek z kart
co jeśli szczęście minie cię
spętane ręce widząc twe
czy warto iść pod prąd
odpowie tylko serca głos

strącamy siebie w przepaść
bierzemy co podtyka los
zamiast po prostu uciec
gdy jest na to czas
co jeśli szczęście minie cię
spętane ręce widząc twe
czy warto iść pod prąd
zapytam ciebie


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D2383960%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten2383960')


Znam swoją twarz najlepiej wiem

Każdy jej ruch ukrywa swą treść
Wiem jak to jest gdy męczy Cię lęk
Że to koniec i czasu już mniej

To nie tak miał zacząć się dzień
Obiecał trwać lecz zawiódł i wiem
Wiem czym są łzy i wiem czym jest lęk
Że to koniec i szans coraz mniej

To nie tak miał skończyć się czas
Obiecał trwać lecz zadrwił i zgasł
Wiem czym są łzy i wiem czym jest lęk
Bo to koniec i mniej coraz mniej

Znów mam żyć samotnie
Czekając na
To wszystko co Ty dziś mi zechcesz
zechcesz dać

Będę wierzyć, że znów
Przyjdzie taki czas
Będę wierzyć, że znów
Ujrzę lepszy świat