ja - bez niepokojów i kłamstw

uczę się żyć
nosząc ślady lat
bezsennych nocy
ma twarz nie chce już kryć i grać
deszcz niech zmyje ze mnie tę złość
modlę się o spokój, myśli ład
jak krawędź brzytwy mój świat
zmusza by iść, mimo ran

dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści

wiem, gdzieś pewnie jest dla mnie dom
wolny od trosk, bez uprzedzeń w nas
upaja ciszą za dnia
a noc każda w nim ma twój smak

dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści

w myślach ciągle strach
w twych myślach ciągle ja

dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści



Ave Maria 

Gratia plena
Dominus tecum
Benedicta tu in mulieribus
Et benedictus fructos ventri tui Jesus
Sancta Maria...
Sancta Maria...
Maria
Ora pro nobis
Nobis pecatoribus
Nunc et in ora,
Et in ora mortis nostrae
(Santa Maria, Santa Maria)
Maria
Ora pro nobis
Nobis pecatoribus
Nunc et in ora,
Et in ora mortis nostrae
(Amen
Amen...)