ja - bez niepokojów i kłamstw

uczę się żyć
nosząc ślady lat
bezsennych nocy
ma twarz nie chce już kryć i grać
deszcz niech zmyje ze mnie tę złość
modlę się o spokój, myśli ład
jak krawędź brzytwy mój świat
zmusza by iść, mimo ran

dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści

wiem, gdzieś pewnie jest dla mnie dom
wolny od trosk, bez uprzedzeń w nas
upaja ciszą za dnia
a noc każda w nim ma twój smak

dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści

w myślach ciągle strach
w twych myślach ciągle ja

dokąd mam biec
gdzie dziś znaleźć cię
chcę w objęciach twych się zatracić
obiecaj dodać mi sił
chwyć rękę gdy ktoś
znów pchnie słowem złym ku przepaści



To jest jak znak
Pierwsza miłość - jak sen
Pocałunków Twych smak
Zbudził w nas nowy dzień

Tak dokładnie Cię znam
Pewnie sam nie wiesz jak
Znam na tyle, a wciąż
Chcę odkrywać Twój smak
Chcę byś słyszał mój głos
Choć tak dobrze go znasz
Mówić: "Wiem, czuję, że to jest to!"
I zatrzymać ten czas
Móc zatrzymać ten czas

To ty, to ja
Znów zaskoczył nas świt
Pełen ciepła Twych rąk
Nowy dzień zaczął żyć

Czasem braknie Ci sił,
By naprawić swój błąd
Musisz starać się tak,
By uwierzyć znów w to
Gdybym mogła być tą,
Której powiesz choć raz:
"Teraz wiem, czuję, że to jest to!"
I zatrzymać ten czas
Chcę zatrzymać ten czas
Chcę zatrzymać ten czas

Jest wiele tak pięknych słów
Mmm, łatwo nimi ukoić ból
Nie odrzucaj mych rąk
Tak chcę byś znowu kochał mnie

Czasem braknie Ci sił,
By naprawić swój błąd
Musisz starać się tak,
By uwierzyć znów w to,
Że będziesz mi niebem
U stóp morskich bram
Spotkasz mnie, czuję, że to jest to!
Tam zatrzymasz ten czas
Tam zatrzymasz ten czas