Nie wmawiaj mi
Że Cię nie mogę zjeść
Że zdradą jest mój każdy kęs
Choć masz swe imię, wagę, nawet cień
Chcę żebyś złudzeń pozbył się
Naiwniak!!!
Nie możesz odejść
Patrzeć mi w oczy
Nie możesz mi uciec
Sprzedali mi Cię

Próbujesz wmówić
Że tak smakuje ból
Gdy ktoś kogoś gryzie mocno tak jak ja!!!
Że nawet słodycz traci urok swój
Gdy zechcą ją na siłę brać

Nie wmawiaj mi
Czy chcesz też czy nie
Mój jesteś już
I tak Ciebie zjem

Nigdy nie zgadnę ile we mnie jest
Nadwagi, której boję się tak
To czego pragnę tak to słodycz jest
To czego pragnę tak on właśnie ma

Nie wmawiaj mi
Czy chcesz też czy nie
Mój jesteś już
I tak Ciebie zjem
Nie wmawiaj mi nie!!!


Nie musisz kochać mnie

jesteś wolny
od kiedy znam odpowiedź - cieszę się
jest mi trochę lżej
trochę lepiej śpię już samotnie
od teraz mam przynajmniej jeden cel
zapomnieć cię

I przepędzam czarne myśli z mego nieba
swe anioły budzę śpiące słodko gdzieś we mgle

Cudów w naszym życiu nie ma
to co piękne - złudne jest
chociaż pełno w nas zwątpienia
jak ja - ciesz się tym dniem
cudem niech zostanie moment
gdy kochałeś kiedyś mnie
przebudź się dziś z odrętwienia
jak ja ciesz się tym dniem

I powiedz czego chcesz
co cię boli
zapijasz każdy problem, każdy lęk
twój kierunek dno
gdzie dopłynąć chcesz
statek tonie
bezduszny obraz dnia - bezsilność łez
zdumiewa cię

I popadasz w obłęd lęku przed ciemnością
nieporadność słów i dłoni męczy cię jak zły sen

Cudów w naszym życiu nie ma
to co piękne - złudne jest
chociaż pełno w nas zwątpienia
jak ja - ciesz się tym dniem
cudem niech zostanie moment
gdy kochałeś kiedyś mnie
przebudź się dziś z odrętwienia
jak ja ciesz się tym dniem

I powiedz czego chcesz
co znowu robię źle
a jeśli zmusisz mnie
zetrę ci z twarzy ten twój śmiech