Nie wmawiaj mi
Że Cię nie mogę zjeść
Że zdradą jest mój każdy kęs
Choć masz swe imię, wagę, nawet cień
Chcę żebyś złudzeń pozbył się
Naiwniak!!!
Nie możesz odejść
Patrzeć mi w oczy
Nie możesz mi uciec
Sprzedali mi Cię

Próbujesz wmówić
Że tak smakuje ból
Gdy ktoś kogoś gryzie mocno tak jak ja!!!
Że nawet słodycz traci urok swój
Gdy zechcą ją na siłę brać

Nie wmawiaj mi
Czy chcesz też czy nie
Mój jesteś już
I tak Ciebie zjem

Nigdy nie zgadnę ile we mnie jest
Nadwagi, której boję się tak
To czego pragnę tak to słodycz jest
To czego pragnę tak on właśnie ma

Nie wmawiaj mi
Czy chcesz też czy nie
Mój jesteś już
I tak Ciebie zjem
Nie wmawiaj mi nie!!!


Zobacz jak to wszystko zmienia mnie

Czuję jak mym życiem rządzi lęk
W każdą noc kiedy pytam znów ukrywasz twarz
Czy naprawdę tak muszę żyć?

Zabierz tam gdzie nikt nie znajdzie mnie
Po tym jak przyrzeknę kochać cię
W każdą noc kiedy pragnę znów zakrywasz twarz
Czy naprawdę tak miało być?

ref: Jeśli tak, zanim skarzesz mnie, chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim stracę cię chcę znać swój grzech...

W każdą noc kiedy pragnę znów ukrywasz twarz
Tak okazać coś trudno ci?

ref: Tak,tak,cokolwiek dasz,zanim skażesz mnie,chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim skarzesz mnie chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim skarzesz mnie chcę znać swój grzech
Ostatni raz zanim stracę cię chcę znać swój grzech