Nie musisz kochać mnie

jesteś wolny
od kiedy znam odpowiedź - cieszę się
jest mi trochę lżej
trochę lepiej śpię już samotnie
od teraz mam przynajmniej jeden cel
zapomnieć cię

I przepędzam czarne myśli z mego nieba
swe anioły budzę śpiące słodko gdzieś we mgle

Cudów w naszym życiu nie ma
to co piękne - złudne jest
chociaż pełno w nas zwątpienia
jak ja - ciesz się tym dniem
cudem niech zostanie moment
gdy kochałeś kiedyś mnie
przebudź się dziś z odrętwienia
jak ja ciesz się tym dniem

I powiedz czego chcesz
co cię boli
zapijasz każdy problem, każdy lęk
twój kierunek dno
gdzie dopłynąć chcesz
statek tonie
bezduszny obraz dnia - bezsilność łez
zdumiewa cię

I popadasz w obłęd lęku przed ciemnością
nieporadność słów i dłoni męczy cię jak zły sen

Cudów w naszym życiu nie ma
to co piękne - złudne jest
chociaż pełno w nas zwątpienia
jak ja - ciesz się tym dniem
cudem niech zostanie moment
gdy kochałeś kiedyś mnie
przebudź się dziś z odrętwienia
jak ja ciesz się tym dniem

I powiedz czego chcesz
co znowu robię źle
a jeśli zmusisz mnie
zetrę ci z twarzy ten twój śmiech



A to czego pragnę
Do złudzenia przypomina zło
Co tkwi w Tobie dla mnie
Brudzi moje ręce krwią
Więc dlatego marzę
Bym tylko ja znała rozkosz tą
Gdy patrząc jak umierasz
Mogę śmiać się nawet lub kląć

A krok, którym idę
Do złudzenia przypomina Twój
Gdy stoję najbliżej
W moim wzroku
Skrywam zamiar swój
To, że ciągle pragnę bym tylko ja
Znała rozkosz tą
Gdy patrząc jak umierasz
Mogę śmiać się nawet lub kląć

Dlatego dajesz tylko strach
Choć tyle go już mam
Dlaczego Tobą nie mogę być ja
Czy to przeraża Cię tak
Dlaczego czuję tylko strach
Gdy manipulujesz mną