Nie musisz kochać mnie
jesteś wolny
od kiedy znam odpowiedź - cieszę się
jest mi trochę lżej
trochę lepiej śpię już samotnie
od teraz mam przynajmniej jeden cel
zapomnieć cię
I przepędzam czarne myśli z mego nieba
swe anioły budzę śpiące słodko gdzieś we mgle
Cudów w naszym życiu nie ma
to co piękne - złudne jest
chociaż pełno w nas zwątpienia
jak ja - ciesz się tym dniem
cudem niech zostanie moment
gdy kochałeś kiedyś mnie
przebudź się dziś z odrętwienia
jak ja ciesz się tym dniem
I powiedz czego chcesz
co cię boli
zapijasz każdy problem, każdy lęk
twój kierunek dno
gdzie dopłynąć chcesz
statek tonie
bezduszny obraz dnia - bezsilność łez
zdumiewa cię
I popadasz w obłęd lęku przed ciemnością
nieporadność słów i dłoni męczy cię jak zły sen
Cudów w naszym życiu nie ma
to co piękne - złudne jest
chociaż pełno w nas zwątpienia
jak ja - ciesz się tym dniem
cudem niech zostanie moment
gdy kochałeś kiedyś mnie
przebudź się dziś z odrętwienia
jak ja ciesz się tym dniem
I powiedz czego chcesz
co znowu robię źle
a jeśli zmusisz mnie
zetrę ci z twarzy ten twój śmiech
To jest jak znak,pierwsza miłość jak sen,
pocałunków,twych smak.
Zbudził nas nowy dzień tak dokładnie Cie znam,pewnie sam niewiesz jak,znam na tyle a wciąż chce odkrywać twój znak.
Chcę byś słyszał moj głos chodź tak dobrze go znasz,mój dźwięk czuję że to jest to i zatrzymać ten czas.
Móc zatrzymać ten czas !
To ty to ja znów zastąpił nas świt,pełen ciepła twych rąk.
Nowy dzień zaczął żyć,czasem braknie Ci sił by naprawić swój błąd.
Musisz starać sie tak by uwierzyć znów w to,bym mogła być tą,której powiesz chodź raz,teraz wiem czuję że to jest to i zatrzymać ten czas !
Chcę zatrzymać ten czas.
Chcę zatrzymać ten czas.
Jest wiele tak pięknych słów,by łatwo nimi utopić ból,nie odżucę twych rąk,ja chcę być znowu tam.
Czasem braknie Ci sił by naprawić swój błąd,musisz starać sie tak,by uwierzyć znów w to,że będziesz mi niebem u stóp boskich bram,spotkasz mnie czują że to jest to i zatrzymać ten czas .
Móc zatrzymać ten czas.
Móc zatrzymać ten czas !
Gasną lampy
Zamarł czas
Ktoś cię zdradził
Pewnie ja
Moje słowa ranią ciebie wciąż przedziwnie
Budzą gniew
I dlatego nie chcesz dłużej trwać już przy mnie
Nie chcesz mnie
Bądź pewny ja
Zmieniłam twarz
Nie zwątpię w nas
Już więcej
Bądź pewny ja
poruszę świat
By móc ci dać
Coś więcej
Tak cię pragnę
Tak mi brak
Twoich spojrzeń
Naszych ciał
I dlatego słowa ranią wciąż przedziwnie
Budzą lęk
I dlatego nie chcesz dłużej trwać
Już przy mnie
nie chcesz mnie
Bądź pewny ja...