Zobacz jak to wszystko zmienia mnie
Czuję jak mym życiem rządzi lęk
W każdą noc kiedy pytam znów ukrywasz twarz
Czy naprawdę tak muszę żyć?
Zabierz tam gdzie nikt nie znajdzie mnie
Po tym jak przyrzeknę kochać cię
W każdą noc kiedy pragnę znów zakrywasz twarz
Czy naprawdę tak miało być?
ref: Jeśli tak, zanim skarzesz mnie, chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim stracę cię chcę znać swój grzech...
W każdą noc kiedy pragnę znów ukrywasz twarz
Tak okazać coś trudno ci?
ref: Tak,tak,cokolwiek dasz,zanim skażesz mnie,chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim skarzesz mnie chcę znać swój grzech
Ten jeden raz zanim skarzesz mnie chcę znać swój grzech
Ostatni raz zanim stracę cię chcę znać swój grzech
A to czego pragnę
Do złudzenia przypomina zło
Co tkwi w Tobie dla mnie
Brudzi moje ręce krwią
Więc dlatego marzę
Bym tylko ja znała rozkosz tą
Gdy patrząc jak umierasz
Mogę śmiać się nawet lub kląć
A krok, którym idę
Do złudzenia przypomina Twój
Gdy stoję najbliżej
W moim wzroku
Skrywam zamiar swój
To, że ciągle pragnę bym tylko ja
Znała rozkosz tą
Gdy patrząc jak umierasz
Mogę śmiać się nawet lub kląć
Dlatego dajesz tylko strach
Choć tyle go już mam
Dlaczego Tobą nie mogę być ja
Czy to przeraża Cię tak
Dlaczego czuję tylko strach
Gdy manipulujesz mną
Gdyby ktoś mi odpowiedział
Najprościej
Czemu czuję niepokój wciąż
Gdybyś chciał zrozumieć niemoc
W mej głowie
Gdybyś chciał być tylko ze mną
Czekam Boże mój
A ty mi wiążesz ręce
Czekam boję się
Że już nie wrócisz więcej
W każdą noc gdy widzę ciemność
Najbardziej
Znów brakuje mi twoich rąk
Gdybyś chciał zrozumieć niemoc
W mej głowie
Gdybyś chciał być tylko ze mną
Czekam Boże mój...
Gdyby tylko Bóg dziś zobaczyć mógł
ile każdy z nas w sobie grzechów ma
Czułby pewnie żal bo odkupienie dał
Całej masie psów które czynią ból
Gdyby karał też tych niosą śmierć
Patrzył winnym w twarz tak by czuli strach
Czekam Boże mój...